13. Justyna Gońka: tworzę zapachy, które przypominają kobietom o ich wartości

Justyna Gońka – założycielka marki Just You. Od lat z pasją łączy estetykę, jakość i kobiecą zmysłowość. Absolwentka Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie na Wydziale Zarządzania i Inżynierii Produkcji.
Studentka Uniwersytetu SWPS, gdzie zgłębia sztukę kreowania i zarządzania markami luksusowymi. Tworzy markę, która zamienia codzienność w rytuał piękna i kobiecości.
Jest również właścicielką butiku Erotic Med – miejsca stworzonego z myślą o kobietach, które pragną odkrywać swoją kobiecość w elegancki i świadomy sposób. To najlepiej oceniany butik tego typu w Polsce, ceniony za klasę, dyskrecję i wyjątkowy dobór produktów.
Justyno, od najmłodszych lat fascynował Cię świat piękna i zapachów. Kiedy zrozumiałaś, że ta pasja może stać się Twoją życiową misją?
Tak, to prawda. Od dziecka byłam zafascynowana zapachami, kolorami i światem kosmetyków.
Pamiętam, jak mama wychodziła do pracy, a ja – zostając w domu – podchodziłam do jej toaletki. Wąchałam perfumy, próbowałam kremów, czesałam lalki, malowałam się. To były moje małe, sekretne rytuały – chwile pełne magii i dziecięcego zachwytu.
Nie rozumiałam jeszcze wtedy, czym jest kobiecość, ale czułam, że w tym świecie kryje się coś wyjątkowego – subtelna siła, delikatność i tajemnica.
Z wiekiem ta fascynacja nie zniknęła – przeciwnie, dojrzewała razem ze mną. Podczas licznych podróży obserwowałam, jak kobiety w różnych kulturach celebrują swoją kobiecość – poprzez zapach, styl, gest, rytuał. W każdej z nich widziałam to samo: potrzebę bycia blisko siebie, pielęgnowania piękna i wewnętrznej harmonii. Wtedy zrozumiałam, że piękno to coś więcej, niż estetyka – to uniwersalny język, który łączy kobiety na całym świecie.
Twoim pierwszym projektem był butik Erotic Med – miejsce stworzone z myślą o kobietach. Co chciałaś przekazać poprzez ten koncept?
Kiedy powstawał Erotic Med, nie myślałam o nim jak o biznesie – to miała być przestrzeń rozmowy i bliskości.
Chciałam, by kobiety mogły czuć się bezpiecznie, gdy mówią o swojej kobiecości, seksualności, potrzebach i trudnościach.
Dlatego Erotic Med powstał z potrzeby serca: z pragnienia stworzenia miejsca, w którym kobieta nie będzie się wstydzić siebie, swojego ciała, ani swojej przyjemności.
Chciałam, by była to przestrzeń, gdzie zakupy są przyjemne i bezpieczne, a kobieta może wejść, posłuchać, porozmawiać, być wysłuchaną.
Zależało mi również na profesjonalizmie i zaufaniu – dlatego współpracuję z lekarzami, seksuologami i urofizjoterapeutami, by oferta była nie tylko piękna, ale też mądra i wspierająca.
Dziś Erotic Med to coś więcej, niż butik – to społeczność kobiet, które uczą się mówić o sobie z czułością i szacunkiem. Z dumą mogę dodać, że to najlepiej oceniany sklep stacjonarny w Polsce według opinii Google – miejsce, gdzie pasja spotyka się z edukacją i zaufaniem.
Z czasem narodziła się marka Just You – wyjątkowe perfumy z feromonami. Jak wyglądał proces ich tworzenia?
Pomysł narodził się całkiem naturalnie – z wielu rozmów z kobietami.
Słuchałam ich historii o tym, jak trudno czasem odnaleźć pewność siebie, poczucie atrakcyjności i energię. Wiedziałam, że zapach potrafi to zmienić.
Zapach ma niezwykłą moc. Potrafi przenosić w emocje, wspomnienia i wrażenia. Dlatego chciałam stworzyć perfumy, które będą manifestem kobiecej siły i sensualności – nie tylko kompozycją nut zapachowych.
Przez kilka lat pracowałam z najlepszymi chemikami i perfumiarzami. Dobierałam składniki z ogromną starannością – testowałam, porównywałam, szukałam idealnej równowagi między elegancją, zmysłowością i energią feromonów. Każdy detal miał znaczenie – od zapachu, przez opakowanie, aż po sposób, w jaki kobieta trzyma flakon w dłoni.
Feromony od lat fascynują naukowców i znajdują potwierdzenie w badaniach – to naturalne związki chemiczne wpływające na emocje, percepcję i atrakcyjność.
W perfumach Just You wykorzystujemy ich subtelną moc, by wzmacniać pewność siebie i charyzmę.
Każda butelka Just You zdobiona jest ręcznie kryształami Swarovskiego. Dlaczego postawiłaś na tak luksusowy detal?
Zawsze powtarzam, że flakon ma być jak biżuteria – ma błyszczeć, zachwycać i przypominać kobiecie o jej wartości.
Kryształy Swarovskiego symbolizują kobiecy blask, siłę i indywidualność.
Każda z nas jest inna, wyjątkowa, dlatego każdy flakon zdobiony jest ręcznie, z dbałością o każdy detal.
Dodatkowo zdobi go medalion mojego projektu, wykonany przez rzemieślników – to mały amulet kobiecej energii.
Dla mnie te detale mają znaczenie – to nie tylko produkt, ale doświadczenie. Chciałam, by kobieta, która trzyma ten flakon, czuła, że ma w dłoniach coś, co powstało z miłości.
Mówisz, że Just You to coś więcej niż marka – to styl życia. Co to dla Ciebie znaczy?
Dla mnie Just You to sposób, w jaki kobieta traktuje siebie każdego dnia. To świadomość, obecność w swoim ciele i akceptacja każdej wersji siebie – tej silnej i zdecydowanej, ale też tej delikatnej i wrażliwej.
Chcę, by kobiety wiedziały, że nie muszą wybierać.
Mogą być różne, zmienne, nieprzewidywalne – i w tym właśnie tkwi ich piękno. Just You przypomina, że siła kobiety nie polega na dopasowaniu się do świata, ale na autentyczności i harmonii z samą sobą.
Jak Twoje osobiste doświadczenia wpłynęły na to, kim jesteś dziś jako kobieta i przedsiębiorczyni?
Przeszłam przez wiele trudnych chwil – brak wiary w siebie, niską samoocenę, zwątpienie. Ale dziś wiem, że każda porażka była lekcją, która mnie ukształtowała. Kiedyś często słyszałam, że kobieta nie poradzi sobie w biznesie.
Postanowiłam udowodnić, że można inaczej – że kobieta może być niezależna, zorganizowana, twórcza i spełniona.
Ale prawdziwym punktem zwrotny było dla mnie zakończenie kilkuletniego małżeństwa.
To doświadczenie, choć bolesne, dało mi uwolnienie.
Zrozumiałam wtedy, jak wiele kobiet jest zależnych, uwięzionych, nieusłyszanych. To doświadczenie obudziło we mnie misję: pomagać kobietom odzyskać wiarę w siebie, siłę, niezależność i odwagę.
To, kim jestem dziś – jako kobieta i przedsiębiorczyni – jest efektem odwagi, by słuchać swojego wewnętrznego głosu i budować życie w zgodzie z nim.
Jakie produkty, oprócz perfum z feromonami, znajdziemy w Just You?
Zawsze marzyłam, by Just You nie było tylko marką zapachów, ale całym kobiecym rytuałem.
Chciałam, by każda kobieta mogła zacząć i zakończyć dzień w luksusie – nawet jeśli to tylko krótka chwila dla siebie.
Dlatego w mojej ofercie pojawiły się jedwabne komplety nocne – piękne, delikatne i zmysłowe – a także akcesoria do pielęgnacji i self-care oraz świece zapachowe, będące odpowiednikami naszych perfum z feromonami.
To produkty, które przypominają, że każda kobieta zasługuje na dotyk luksusu.
Wkrótce wprowadzam też nową kolekcję perfum – stworzoną z myślą o kobietach w każdym wieku.
To ponadczasowe zapachy, które – wierzę – poruszą serca tak samo, jak pierwsza kolekcja.
Właśnie wprowadzasz trzy nowe zapachy – nową linię Just You. Co zainspirowało Cię do ich stworzenia i jak wpisują się w filozofię marki?
Nowa linia zapachów Just You to efekt kilku lat pracy, podróży, inspiracji i spotkań z ludźmi, którzy – podobnie jak ja – wierzą, że zapach to coś więcej, niż dodatek. W październiku rozpoczęłam studia podyplomowe „Kreowanie i zarządzanie markami luksusowymi” na Uniwersytecie SWPS, co jest dla mnie ważnym etapem – zarówno osobistym, jak i zawodowym.
Te doświadczenia pozwalają mi tworzyć markę, która nie tylko zachwyca estetyką, ale też opowiada prawdziwe historie.
Inspiracją do powstania nowych zapachów były moje podróże – szczególnie ta do Francji, gdzie w małych, ukrytych perfumeriach dobierałam niszowe nuty drzewne i orientalne, które tworzą niepowtarzalny charakter kolekcji.
Nie zabraknie też niespodzianek – pojawi się figa, subtelne akordy dymne i zmysłowe niuanse, które sprawią, że każdy zapach będzie inny, wyjątkowy i osobisty.
Jak chciałabyś, by kobiety czuły się po spotkaniu z marką Just You?
Kiedy rozmawiam z kobietami na targach, konferencjach, czy w butikach, widzę w ich oczach emocje.
Często słyszę: „Twój zapach dodał mi odwagi”, „Dzięki Just You znów poczułam się sobą”. To są dla mnie bezcenne momenty.
Dostaję wiele wiadomości, w których kobiety dziękują za produkty, które – jak same mówią – zmieniają ich codzienność.
Widzę ich radość, wzruszenie, energię. To daje mi poczucie sensu.
Dla mnie Just You to nie tylko marka – to spotkanie dusz. Kobiet, które uczą się kochać siebie na nowo i na zawsze.
Serdecznie dziękuję za rozmowę,
Magdalena Smielewski
https://www.instagram.com/just_you.pl/https://www.instagram.com/justyna.gonka/

